Nawet łżemedia pokazują Kościoły, sypanie głów popiołem, modlitwę, śpiew, papieża... a tu
Dziw bierze, że w dniu zadumy - nie wiem, czy to celowo, czy przez tzw. przypadek niegramatyczny (bo uznaję, że te to tylko w gramatyce istnieją, a reszta jest przez kogoś prowadzona), otwierając NE, Internauta natrafi na określenia rynsztokowe, i to na głównej stronie portalu, który miał być czymś zgoła odmiennym niż gazeta.pl, onet.pl... ani słowa o tak ważnym dla Polaków-katolików dniu.


Przykre to i zmusza do myślenia, a właściwie do zastanowienia, czy ludzie wiedzą, co się właśnie zaczęło, co dziś ma swój początek, że to jest nowa nadzieja, nowa furtka, być może do lepszego życia, złożyć postanowienie poprawy życia. Ale... jak poprawa, to tylko na lepsze...
Dziś nie polecam artykułów z SG NE. Co to za antypromocja, sami sobie ją organizują...
Sama już nie wiem, czy to nie jest portal laicki, tak tu brak często ogłady słownej i powściągliwości. Rodzi się bełkot.
Uważam jednak, że wstawienie w dzisiejszym dniu (szczególnym) takiego obrazka i dwóch tekstów o wątpliwej wartości moralnej tytułów (nie wiem, co jest we wnętrzu), nie godzi się...
Aż strach pomyśleć, co wstawią w Wielki Piątek, strach... znowu będzie przypadek?
Nawet łżemedia pokazują dziś Kościoły, sypanie głów popiołem, modlitwę, śpiew, papieża... a tu? laicyzacja.
Czy dadzą ten tekst do polecanych jak tekst Circ?

Czysta praktyka okultystyczna
Jak żyć, Panie Premierze, nie dość, że krótko, to i do tego jeszcze po ciemku?
Co się radzieccy komunistyczni uczeni z Andrzejem Bobolą mieli. Dla świetności Polski!
A ze temat WP nie idzie na SG, nie nowina w czasach takich jak te.
Trzeba będzie intensywniej pościć :)
forma żartu z zainteresowań dość dużej grupy internautów nie została zrozumiana.
nie wiedziałem, że patrząc na słowo zaczynające się od litery 'd', co poniektórzy widzą już wypukły obiekt.
Tak mało nam zostało tego, co uniwersalne, a tylko to łączy.
Co nam zostanie? racje i bełkot?
ale w czym przeszkadza ta ironia ?
nie dałem żadnych nieprzyzwoitych zdjęć. co najwyżej zakpiłem z gustów internautów.
A tak wyszło jak wyszło a milczeć nie można.
Widzisz w tym coś zdrożnego?