Gorące tematy: Smoleńsk Akcja Windykacja Praca-porady Konkurs satyra Sklep Prasówka NE TV Nowy Ekran TV NE YT RSS
358 postów 3822 komentarze

KBIK - KONFEDERACJA BLOGERÓW I KOMENTATORÓW....

Polonia - Bóg naszych ojców i dziś jest nad nami! Więc nie dopuści upaść żadnej klęsce. Wszak póki On był z naszymi ojcami, Byli zwycięzce! Wszak póki On był z naszymi ojcami, Byli zwycięzce!

Jak wygląda szatan?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Historia prawdziwa

 

DZIĘKI CI, MARYJO, TYŚ MNIE URATOWAŁA!

Pamiętnym wydarzeniem z czasu mojej pracy w szpitalu po drugim zajęciu Lwowa przez Rosjan była śmierć 26-letniego Franka N. Był on wielkim zbrodniarzem i przestępcą, co ujawniło się dopiero przy jego śmierci. Do wybuchu wojny pracował jako woźnica w Zakładzie Nieuleczalnie Chorych. W chwili rozpoczęcia działań wojennych porzucił samowolnie dotychczasowe zajęcia i przyłączył się do bandy rabusiów. Nawrócenie jego było dziełem miłosierdzia Matki Najświętszej. Wyprosiła je codziennym odmawianiem różańca przez sześć lat siostra szarytka Zamysłowska. Była ona przełożoną Zakładu, w którym Franek pracował i z którego uciekł ku jej wielkiemu zmartwieniu.

 

Nawrócenie Franka

Do Szpitala na klinikę chirurgiczną przywieziono go w 1945 r. w bardzo ciężkim stanie. Miał gruźlicę płuc i ropne zapalenie opłucnej na tle gruźliczym. Leżał na klinice trzy miesiące. W tym okresie trzy razy zgłaszał się do spowiedzi i Komunii św. Stan zdrowia Franka w trzecim miesiącu pogarszał się z dnia na dzień. 31 X 1945 r. o godz. 15, w czasie gdyśmy ścieliły łóżko i poprawiały pozycję chorego, nastąpił silny krwotok płucny. Zalanezostały krwią łóżko i podłoga, a również ja z drugą siostrą, i to od twarzy aż do stóp.

Mimo to Franek nie zakończył życia, ale zaczął krzyczeć, że widzi szatanów i piekło otwarte, do którego usiłują go wciągnąć przy pomocy różnych narzędzi. Równocześnie duszę jego paliły popełnione zbrodnie. Wyznawał je teraz głośno, wołając rozpaczliwie: „Księdza!!!" i zasłaniając się siostrami (które trzymał oburęcz) przed atakiem złych duchów. Przykurczył nogi pod siebie i szamotał się w okropnym przerażeniu. Zachęta do ufności w Miłosierdzie Boże i poddawane akty żalu doskonałego nie uspokajały umierającego. Sytuacja stawała się rozpaczliwa. O tej porze znaleźćksiędza na terenie szpitala równało się z cudem, a ks. kapelan mieszkał na plebanii [parafii] św. Antoniego, kilometr od kliniki. Proszę Franka, żeby mnie puścił, to pójdę szukać księdza, a on na to: „Nie puszczę, bo mnie szatani porwą". Podaję Frankowi różaniec i mówię: „Trzymaj, on cię też zasłoni od szatanów, a mnie puść". Wyszłam zrozpaczona na korytarz, i o cudo!: korytarzem idzie ksiądz karmelita z obiadem do chorego brata zakonnego. Proszę go, aby zostawił torbę na korytarzu, a sam przyszedł na salę, aby udzielić rozgrzeszenia umierającemu, równocześnie podaję mu stułę i oleje święte.

Gdy kapłan stanął na sali, piekło w tej chwili zniknęło wraz z szatanami. Franek wyciągnął przykurczone nogi i zaczął od początku litanię okropnych zbrodni, nie zapominając i o świętokradztwach, co już wszyscy obecni na sali słyszeli drugi raz. Kapłan mówi do penitenta: „Ciszej, ciszej…", ale Franek stanowczym głosem mówi: „Żadne cicho, na Sądzie Bożym cały świat będzie wiedział, jakie zbrodnie popełniłem!" - i dalej wyrzucał z siebie to, co stanowiło jego największą mękę. Gdy skończył i otrzymał rozgrzeszenie, uspokoił się zupełnie, wyciągnął ręce jakby do kogoś na przywitanie i ostatkiem sił krzyknął: „Dzięki Ci, Maryjo, Tyś mnie uratowała!", a złożywszy ręce na piersiach, skonał. Namaszczenie otrzymał już jako zmarły.

 

Sześciogodzinna spowiedź

Zrobiłyśmy z drugą siostrą porządek ze zwłokami, z łóżkiem i podłogą, żeby nikt więcej nie zakażał się. Umyłyśmy się same, przebrały chałaty i poszły do dalszych obowiązków, s. Cecylia na salę nr 10, a ja z powrotem na salę nr 5, gdzie oprócz Franka leżało jeszcze ośmiu ciężko chorych mężczyzn. Jakież było moje zdziwienie, gdy żaden z chorych nie leżał w łóżku, ale wszyscy pod łóżkami, z głowami nakrytymi poduszkami i materacami. Nawet chory na wyciągu, z kolanem rozbitym kulą dum-dum i ciężką raną na udzie, leżał pod łóżkiem, uwolniony ze stalowych drutów i obciążenia nogi. Kiedy zobaczyłam jego twarz, był zmieniony nie do poznania: włosy białe, a oczy [uciekające] pod powieki. Kurczowo trzymał materac na głowie i przeraźliwym głosem żądał księdza, i to natychmiast. O księdza wołali też wszyscy inni.

W tej chwili posłałam sanitariuszkę, aby na bramie głównego budynku zaznaczyła na tablicy konieczną obecność księdza na oddziale, a sama przy pomocy sanitariuszek i sanitariusza ze sali operacyjnej wyciągaliśmy chorych i układali na łóżkach jak należy. Wszyscy byli przerażeni i czekali na księdza, jak tonący na deskę ratunku. Przyszedł ks. Woroniecki, kapelan, 15 minut po 17-tej. Ja trzymałam dyżur na korytarzu, żeby nikt nie przeszkadzał ani z kolacją, ani z wizytą lekarską. O godz. 23.15 wyszedł ks. kapelan na korytarz blady i oblany potem. Zapytał, co było na tej sali, i jak długi upadł zemdlony na ziemię. Zobaczyły to dwie Rosjanki, nocne dyżurne, i przybiegły pomóc mi ratować go, a potem położyć na wózku szpitalnym, aż do dojścia do normy. Na plebanię odprowadzili księdza dwaj portierzy.

Na sali nr 5 jeden szloch. O kolacji chorzy słyszeć nie chcieli. Prosili, żeby pomóc im odprawić pokutę i razem z nimi dziękować, że oni jeszcze żyją, że się mogli spowiadać, że ich szatani nie porwali do piekła, które widzieli na sali. Całą noc spędziłam z nimi na modlitwie i na przygotowaniu do Komunii świętej.

Rano, gdy zobaczyli księdza z Panem Jezusem, płakali głośno jak dzieci. Jak miłe musiały być te łzy Zbawicielowi, którego łaska odniosła tak wielkie zwycięstwo. Śniadania nie chcieli jeść, ale płacząc dziękowali za przeżyty wczorajszy dzień. Zrobiłam co było konieczne na tej sali i wybiegłam, żeby przygotować cały oddział do wizyty lekarskiej na godz. 8 rano.

 

Wizyta lekarska

Wizyta zaczęła się od sali nr 1. Przyszli profesor Karawanów, Rosjanin, i kilkunastu lekarzy narodowości polskiej, rosyjskiej i ukraińskiej. Słuchają, co mówi profesor, i serdecznie odnoszą się do chorych i do mnie. Kiedy wizyta lekarska objęła salę nr 5, profesor zmarszczył brwi, oczami obszedł całą salę, a za nim zrobili to samo inni lekarze. Po chwili przyglądania się chorym w milczeniu, mówi do mnie gniewnym głosem: „Siostro Anno! Tyle razy prosiłem, żebyście wszystkie zmiany, jakie robicie na oddziale, zgłaszali mi przed wizytą". Ja na to: „Nie rozumiem, panie profesorze, o co chodzi"… „Jak to - mówi profesor - całą salę zmienić i nic nikomu nie zgłosić?" Odpowiadam: „Panie profesorze, ani jeden chory nie jest inny niż ci, co byli wczoraj i dawniej; wszyscy ci sami". Profesor: „Nie poznaję ani jednego chorego!" Adjunkt dr Liebhart mówi mi do ucha po polsku: „Siostro Anno, nie rób wariata z Profesora, przecież ani jeden chory nie jest ten sam. Skądże siostra wzięła ośmiu chorych bez wiedzy lekarzy?" Kartami temperatury i diagnozami, a także żelazami ze zdjętego wyciągu, przekonałam wszystkich o prawdzie moich słów.

Profesor zapytał, co było powodem, że wszyscy są tak zmienieni i mają białe głowy. Powiedziałam, że w związku ze śmiercią Franka odbywała się na sali jakaś piekielna scena, która wszystkich przeraziła, ale i nawróciła, dlatego pewnie są tacy inni. Bez słowa obeszli całą salę, a na korytarzu zmusili mnie prośbami do opowiedzenia tego, co było. W dużym skrócie opowiedziałam co się działo, i że ksiądz się znalazł w nieoczekiwanej porze, i że po wyznaniu grzechów i rozgrzeszeniu Franek zaraz umarł. Na to profesor Karawanow: „Ot, to jeden z wielu dowodów, że jest Bóg i że człowiek posiada duszę nieśmiertelną".

Po wizycie i operacjach zgłosili się do mnie trzej lekarze - dwóch Polaków i jeden Ukrainiec - z prośbą o książeczki do nabożeństwa i o zastępstwo na dzień następny w rannych czynnościach, bo mogą się spóźnić, ponieważ pójdą do spowiedzi i Komunii świętej, do której nie przystępowali od czasu złożenia matury. Na drugi dzień, gdy przyszli do pracy, byli przejęci i odmienieni, podobnie jak chorzy. Różańce i Cudowne Medaliki przyjęli z radością.

 

Co przeżywali chorzy?

Po południu tego dnia miałam chwilkę czasu na rozmowę z chorymi na temat wczorajszego przeżycia. Wszyscy się przyznawali, że mieli powody znalezienia się w piekle i że tylko cudem nie zostali tam porwani. Przyznali się, że całe lata nie spowiadali się, jeden nawet 40 lat.

Najstarszy pacjent, bez nogi (urwana przez granat), płakał z radości, że wczoraj nie wpadł do piekła, bo bardzo na nie zasłużył. Po Komunii św. bez przerwy modlił się o śmierć, żeby już nigdy więcej Pana Boga nie obrazić, ale mieć Go w sercu jak dzisiaj. Modlitwa dziadka była widocznie miła Panu Bogu i została wysłuchana - wieczorem tego dnia zasnął na wieki bez żadnej agonii. Inni chorzy na widok zmarłego dziadka z płaczem wołali, że i oni chcą dzisiaj umrzeć. Dopiero przypomnienie im o obowiązku pokuty i naprawy złego życia uspokoiło salę.

 

Pytałam chorych, jak wyglądał szatan. Zakryli twarze rękami, a jeden z nich, inżynier, mówił, że to niemożliwe do opisania. Inteligencją przewyższa szatan wszystkich uczonych na świecie, a wygląd jego jest tak straszny, że lepiej ponosić wszystkie tortury na ziemi, niż wpaść w jego moc. Tak jak ludzie szatana malują, to są żarty.

Może warto zaznaczyć, że spowiedzi Franka wysłuchał karmelita, wyświęcony w owym miesiącu na kapłana. Przyjechał do Lwowa po studiach. Do szpitala z obiadem był wysłany o godz. 12, ale nie mógł od razu trafić. Przyszedł dopiero wtedy, kiedy Franek wołał: „księdza", [tzn. ok. godz. 15]. Widocznie Matka Najświętsza tak pokierowała jego krokami.


za: "Rycerz Niepokalanej" 11/1996

oraz: http://www.duchprawdy.com/s_anna_grzybowska_swiadectwo_wizja_piekla.htm

 

KOMENTARZE

  • dziekuje :)
    to ciekawa opowiesc...
    kazdy zapewne choc raz [ :D ] w zyciu sie zastanawia jak tam jest po drugiej stronie lustra .... mysle ze franek mial swoje wyobrazenie ciemnej strony mocy, podobne z reszta do reszty wspoltowarzyszy... ale moge sie mylic ...
    najnowsze... hmm .... badania [?] mowia, iz sami sobie tworzymy pieklo i niebo wg wlasnych przekonan .... choc nie dokonca .... moze to byc prawda... generalnie sprawa wyglada chyba tak, iz to nasze wlasne sumienie ocenia nas i nasze uczynki [ a raczej motywacje i intencje jakie nami powoduja ] i wg tej oceny tworzy nam 'pieklo' lub 'niebo' gdy jako juz 'umarli' odchodzimy na druga strone ....
    co myslisz? :)?
  • @robhood 20:08:41
    Nigdy nie widziałam, by wyobrażenia spowodowały zbiorową siwiznę.
    Można się tak umówić, by doświadczyć równocześnie sumieniem, wyobraźnią, uczuciami, umysłem czegoś tak strasznego? Nie.

    To było doświadczenie prawdy, fakt zaistniały. Oni to tak widzieli, jak ty swoją żonę, albo sąsiada, tylko gorzej, bo się pod łózka pochowali. W dodatku zobaczyli cale swoje życie w prawdzie, bez łusek na oczach.
  • Różańce i Cudowne Medaliki...
    zabobony i babskie opowiesci.
  • ...
    Bardzo ciekawe opowiadanie, dziękuję.

    Chwała Bogu
  • @bar-bara 21:38:38
    Pokory...
  • @bar-bara 21:38:38
    Przestraszyłaś się, Babo!
  • @virtus askesis 21:58:54
    Tak się zamyśliłam, że niewielu już tych starszych ludzi zostało, co mogą nam przekazać, jakie cuda się działy, nawet podczas wojny, trzeba spisywac, nagrywać, dbać o ten skarbiec autentyczny...
    Ja muszę moich Dziadków nagrac, oni mają zawsze tak wiele rzeczy do opowiedzenia, pamiętają daty, nazwiska.. wszystko, choć już tacy sędziwi...
  • @virtus askesis 21:58:54, Polania 21:38:38
    :)))
    To tylko zabobonne babskie opowiesci, nie trzeba takich rzeczy na serio brac.
    :)))
  • @bar-bara 22:20:09
    Tak wiem że szatan ci to tak wytłumaczył.

    Ja nie obawiam się wyśmiania, tak działa diabeł. Możesz śmiać się, szydzić tym samym szatan chce zgasić światło, które oświetla jedyną drogę prawdy Życia Wiecznego.

    Jezu Chryste kieruj naszym życiem..
  • @Polonia 22:14:30 Wszystko dzisiaj
    //Tak się zamyśliłam, że niewielu już tych starszych ludzi zostało, co mogą nam przekazać, jakie cuda się działy, nawet podczas wojny, trzeba spisywac, nagrywać, dbać o ten skarbiec autentyczny...//

    Wiesz co ...może masz trochę racji ale mnie bardziej zaskakuje fakt że takie "cuda" dzieją się dzisiaj w XXI wieku wbrew temu światu.

    Są ludzie , którzy na własne oczy widzieli współczesne "cuda" , są opowieści , tych którzy ich doświadczyli. To dzieje się dzisiaj ale ...niestety nie na mszach niedzielnych. Są opowieści wspaniałe i są opowieści straszne. Przestają być tylko opowieściami gdy zaczynają się dziać dokoła Ciebie, gdy możesz ich doświadczać podczas mszy z "wylaniem" Ducha Świętego.
  • @Polonia 22:14:30
    Myślę, że warto nagrywać. To są cenne świadectwa, a w głosie czy mimice twarzy znajdziemy o wiele więcej emocji niż na kartce papieru, a emocje takie są dowodem szczerej prawdy.

    Pozdrawiam
  • @virtus askesis 22:34:25
    Ty i inn egzaltowani uwierzycie w kazda bajke zabobonna, bo wasza "wiara" opiera sie na "cudach", wiec szatan dostarcza wam przedstawien.
    Pisze w Pismie, ze szatan bedzie dostarczal zwiedzionym falszywych cudow.
    A czy pisze w Pismie, ze beda prawdziwe cuda?
    Znacie odpowiedz?
    Nie znacie.
    Dlatego dajecie sie manipulowac!

    Ci ludzie przed wojna byli analfabetami, nie wiedzieli co pisze w Biblii, wiec wierzyli we wszystko, wszystkiego zabobonnie sie bali.

    Ale wy, dzis?
    Co tez czytac nie umiecie, ze Pisma Swietego nie znacie?
  • @Polonia
    Dzięki za tę cenną notkę!
  • @bar-bara 22:59:14
    Mało ci było nauki na tamtym blogu, trollu? Parzy cie, ha? I dobrtze.Bedzie parzyc!
  • @bar-bara 22:59:14 Choć no tu robaczku do tablicy.
    //Różańce i Cudowne Medaliki...
    zabobony i babskie opowiesci.//



    Czy w Biblii nie ma świętych narzędzi tak bardzo , kultowych i świętych, że nietykalnych dla zwykłego śmiertelnika ? Poświęconych na chwałę Pana ? Służących do odprawiania czego ? Rytuału modlitewnego , ofiarnego ? Czy każdy z tych "świętych " przedmiotów nie wykazywał wszystkich cech jakie nadajesz narzędziom modlitwy, uświęconym przez chrześcijańską modlitwę ? Różaniec NIE jest przedmiotem czci bo nikt NIE MODLI SIĘ DO RÓŻAŃCA. Medaliki i krzyżyki NIE są obowiązkowym elementem "wyposażenia" chrześcijanina ale pomocą w kierowaniu myśli do BOGA.

    Biblia jest tym samym, kieruje myśli ku Bogu. Ale gdyby była napisana po chińsku to możliwe że w nieświadomości mogłabyś ją podrzeć lub zniszczyć.

    Są więc w Biblii szczególne przedmioty otaczane czcią czy nie ? Czy one służą do na chwałę Pana ?

    Sądzisz że Bóg nie zsyła Proroków w tych czasach, że nie poucza , nie pociesza ? Duch Święty już coś dla Ciebie znaczy czy nadal błądzisz ?
    Czemu nie szukasz przeciw Trzeciej Osobie Boga by dać dowód, że wiesz ?

    Babskie bar-barzyńskie ( pogańskie nomen omen ) mądrości to jednak sobie odpuść. Odrabiaj lekcje, a każdy chętnie sprawdzi Twoją wiedzę a nie bzdurne wymysły tego pokręconego umysłem uwodzenia.
  • @jax 23:41:05
    ".... do tablicy." ???

    Do tablicy wzywaj twoich uczniow, a NIE mnie!


    Ja mam jednego Nauczyciela, Tego w niebie.
    Z woli Boga-Ojca do Pana Jezusa naleze.
    Slucham Syna Umilowanego.

    A jesli chcesz ze mna porozmawiac jak wierzacy i wierny Bogu?
    To trzymaj sie nauki Pana Jezusa, bo innych nauk nie slucham!
  • @bar-bara 00:04:20
    Odpowiadaj na pytanie... co mnie obchodzą Twoje PUSTE deklaracje.

    Potrafisz się skupić i odpowiedzieć czy nie ? Znasz Słowo czy kłamiesz, że je znasz ?
  • @bar-bara 22:20:09
    "To tylko zabobonne babskie opowiesci, nie trzeba takich rzeczy na serio brac."

    Czytając twoje wpisy Barbaro można mieć przypuszczenie graniczące z pewnością , że od lat też nie byłaś u spowiedzi świętej...
    a może tak- na wszelki wypadek - wyznać grzechy ?
    my tu wszyscy grzeszni a Ty nawet grzechu pierworodnego nie masz ? jak powiadasz...

    "babskie to opowieści" czy świadectwo wielu chorych , umierających?
  • @Helio 09:35:06
    Babskie opowiesci i zabobony.
    Babcia opowiadala mi, ze kiedys kobiety na wsi wierzyly, ze w kazdym wirze spowodowanym wiatrem jest diabel, z przerazeniem uciekaly do domow.

    Czy dlatego, ze one wierzyly w te zabobony, ja mam w to wierzyc???

    Ja wierze w Boga-Ojca, ktory poprzez Jezusa Chrystusa - Slowo Boga, poinformowal nas o wszystkim co powinnismy wiedziec i wierzyc.

    A ty Helio chcesz mnie od tego odwiesc?
    Ty chcesz bym wierzyla w opowiesci ludzi ("swiadectwo chorych i umierajacych") ponad/ zamiast w Pana Jezusa?

    Czy ty zdajesz sobie sprawe z tego co mowisz?
    Przeciez zachecasz do wyparcia sie Zbawiciela.

    Nie znasz mnie, jesli myslisz, ze wypre sie Pana Jezusa.
    Tego NIE zrobie.

    Spowiedz swieta, ojciec swiety, grzech pierworodny..., sa wymyslem KK i nie maja nic z Pismem Swietym wspolnego.
  • @bar-bara 09:53:32
    dzięki temu, że tu jesteś umacniamy swoją wiarę :)

    Chwała Bogu
  • "Odrzucaj natomiast światowe i babskie baśnie! " (1Tym.4:7)
    "Duch zaś otwarcie mówi, że w CZASACH OSTATNICH niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku DUCHOM ZWODNICZYM i ku naukom demonów.
    [Stanie się to] PRZEZ takich, którzy obłudnie KLAMIA, mają własne sumienie napiętnowane.
    ZABRANIAJA oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują] powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę. Ponieważ wszystko, co Bóg stworzył, jest dobre, i niczego, co jest spożywane z dziękczynieniem, nie należy odrzucać.
    Staje się bowiem poświęcone przez słowo Boże i przez modlitwę. Przedkładając to braciom, będziesz dobrym sługą Chrystusa Jezusa, karmionym SLOWAMI wiary i dobrej nauki, za którą poszedłeś.
    ODRZUCAJ natomiast światowe i BABSKIE BASNIE!
    Sam zaś ćwicz się w pobożności! " (1Tym.4:1-7)
  • @bar-bara 10:35:53
    Słowa, słowa, słowa... I co jedno to bluźnierstwo. Polonia zadała Ci pytanie, a Ty wciąż uciekasz przed odpowiedzią. Nie ma obowiązku odpowiadać oczywiście, ale skoro masz szansę dać świadectwo swojej wiary, czemu tego unikasz? Bo wiesz, że się oszukujesz a do powiedzenia prawdy brak Ci odwagi. Nie nabierzesz jej jednak, jeśli w miejsce pokory wciąż zapraszasz pychę. Jest Wielki Post - dobry okres do szukania Słowa Żywego. Żywego, czyli do szukania Chrystusa w sobie. On tam w Tobie Jest. Puka i puka, abyś Mu otworzyła drzwi Swego serca i nawiązała żywy kontakt, a nie wciąż tylko papiery i papiery. Gdzieś się zatrzymałaś. W złym punkcie. Może stąd ta frustracja, wylewana na innych? Nikt Cię tu nie pogryzie jak skoczysz w tę Głębię i dasz świadectwo swoich słabości, które odwiodły Cię od Chrystusa. To naprawdę przykre, widzieć jak się miotasz. A przecież jesteś dzieckiem Boga, winnaś Mu więc wdzięczność przynajmniej za życie, którym Cię obdarzył. Masz tu świetne okoliczności, aby to czynić przynajmniej dobrym słowem, radą, świadectwem wiary. Przemyśl to sobie, proszę.

    Pozdrawiam
  • @DelfInn 11:07:40
    Piszesz:
    " Polonia zadała Ci pytanie, a Ty wciąż uciekasz przed odpowiedzią."

    ???

    Jakie pytanie zadala mi Polonia?
  • @bar-bara 11:50:48
    Już ćwiczyliśmy te pytajniki... Miałem nadzieję, że to już za nami :)
    Polonia zachęcała Cię do podzielenia się świadectwem o Twoim odejściu od Kościoła Katolickiego. I, zapewniam, nie pytała z próżnej ciekawości, ani też by cię lżyć potem czy się z Ciebie śmiać. Ludzie od KK odchodzą codziennie. Codziennie też wracają i codziennie doń, Jedną Ścieżką, dochodzą. Ale tylko Ty mówisz tu, że Iść nie warto. To nadzwyczaj niepokojące - ze względu na Ciebie przecież, na nic innego.
  • @DelfInn 12:13:03
    "Polonia zachęcała Cię do podzielenia się świadectwem o Twoim odejściu od Kościoła Katolickiego."

    I ja jej i innym odpowiedzialam wiele razy.
    Nawet tutaj pod ta notka, napisalam dzisiaj do Helio 09:35:06.
    Przeczytaj.
  • @bar-bara 12:22:44
    Chodzi o konkretne świadectwo. Tego brak, więc jesteś niewiarygodna - jedyne co czynisz to atak. A nie tego dotyczy pytanie, ale przyczyn tego ataku.
  • @Barbaro
    może mi wreszcie odpowiesz kiedy i kto założył Twój kościół ?
    gdzie i kto spośród wyznawców Twego kościoła czytał Pismo święte w wieku VIII , X, XII...w jaki sposób ludzie wtedy dowiadywali się prawdy z Biblii?...odpowiesz konkretnie?

    Niech Pan Jezus Ci błogosławi
  • @Helio 12:43:34
    "Barbaro może mi wreszcie odpowiesz kiedy i kto założył Twój kościół ?"


    Odpowiadam: Bog-Ojciec przez Jezusa Chrystusa - Slowo Boga. Zgodnie z wola Boga-Ojca slucham Syna Umilowanego.


    "...gdzie i kto spośród wyznawców Twego kościoła czytał Pismo święte w wieku VIII , X, XII...w jaki sposób ludzie wtedy dowiadywali się prawdy z Biblii?...odpowiesz konkretnie?"


    Odpowiadam: Nie zylam w VIII, X, XII wieku.
  • @DelfInn 12:27:08
    No, jesli nie rozumiesz slow, to na to nie poradze.
  • @bar-bara 13:02:56
    Hehe... przytczek i uniczek. Jak zwykle. Teraz już wiesz czemu jesteś trollem?
  • @DelfInn 13:06:09
    Ochrzciles mnie "trollem" od pierwszego dnia, kiedy pojawilam sie na NE. Jesli w to wierzysz, to dlaczego "ganiasz" za mna i zadajesz mi dziesiatki pytan nie na temat?
    Czy twoje postepowanie nie nazywa sie "karmieniem trolla"?

    Jedynie u Kerena i Grzegorza, zreszta wogole na Kat. Religie boisz sie komentowac, widocznie za wysokie progi jak na twoje mozliwosci.
    :)))
  • @bar-bara 13:02:10
    "Odpowiadam: Bog-Ojciec przez Jezusa Chrystusa - Slowo Boga. Zgodnie z wola Boga-Ojca slucham Syna Umilowanego."

    Czyżbyśmy byli w jednym kościele ?

    Nie chcesz jeszcze odpowiedzieć kiedy Bóg załołył Kościół ?

    Czy Jezus przyszedł na świat aby dać świadectwo Prawdzie?
    Czy Jezus jest Drogą , Prawdą i Życiem?

    Czy po Zmartwychwstaniu Jezusa świadkowie życia i śmierci przekazywali Dobrą Nowinę Jezusa Chrystusa tym którzy nie znali bezpośrednio Jezusa?, czy to świadectwo było wiarygodne ? czy Ty w świadectwu ludzi nie ufasz?

    "Odpowiadam: Nie zylam w VIII, X, XII wieku."

    A znasz choć w zarysie historię, wiesz czy była dostępna zwykłym ludziom Biblia?
  • @DelfInn 13:06:09
    Aleście naprodukowali :-)

    A barbara jakoś nie może się wyłuszczyć i wciąż moje pytanie zawieszone... Czyżby bała się odpowiedzi i miała coś do ukrycia? A ja czekam, czekam...
    Nie chce słuchać o diable może o Aniele posłucha, czy też nie wierzy, że ma Anioła Stróża, który się o nią martwi, opiekuje się nią każdego dnia...
    Swoją drogą, strasznie duzo ma do roboty taki Anioł Bar-bary.... tytan pracy.


    http://artmight.com/albums/classic-p/Pietro-Da-Cortona-1596-1669/PIETRO-DA-CORTONA-The-Guardian-Angel.jpg
  • @Helio 13:19:45
    Wszystko sie zgadza, ale ludzi nie slucham (nie sa moimi nauczycielami), slucham Syna Umilowanego.

    Jesli chodzi o historie, to po pierwsze pisza ja zwyciezcy, a po drugie-najwazniejsze nie dotyczy to mojej wiary i wiernosci Bogu.
  • @Polonia 13:23:29
    "A barbara jakoś nie może się wyłuszczyć i wciąż moje pytanie zawieszone... "


    Na wszystkie pytania ci odpowiedzialam! A jesli jakies przeoczylam, to zadaj, a odpowiem.
  • @bar-bara 00:04:20
    Slucham Syna Umilowanego.//

    Tyle, że on milczy do ciebie, a do nas nie przestał mówić.

    Ty go sobie raczej wyobrażasz, a my nim zyjemy, a On z nami.
  • @circ 13:37:17
    "Tyle, że on milczy do ciebie, a do nas nie przestał mówić."

    To dlaczego robicie wbrew slowom Pana Jezusa?
    Dlaczego na papieza mowisz ojciec swiety?
    Przeciez Pan Jezus zakazal kogokolwiek tak nazywac, bo to tytul Boga-Ojca, tylko On jest Ojcem Swietym!
    Dlaczego macie tak wielu nauczycieli, a przeciez Pan Jezus wyraznie powiedzial, ze mamy jednego Nauczyciela Tego w niebie.

    Twoje czyny, twoja mowa swiadczy, ze Syna Umilowanego nie slyszysz i nigdy nie slyszalas, lub slyszysz i sprzeciwiasz sie.
  • @bar-bara 13:18:17
    Nie od pierwszego. Wręcz przeciwnie. Proszę sobie przypomnieć i nie kłamać. Po drugie nie ochrzciłem Cię trollem. Oceniłem zachowanie i kropka. Naywa się tu, w sieci, trollingiem. Poza siecią różnie - arogancja, buta, chamstwo, łobuzerka, chuliganeria, bandytyzm etc etc. Możesz je zmienić. Lecz, jak widzę, nadal wolisz trollować. To Twoje zachowanie, nie moje i Twój wybór a nie mój. Ganiać za Tobą nie ma potrzeby, bo wszędzie się sama wciskasz ze swoimi aroganckimi atakami na ludzi. Zdumiewa mnie, że Cię nie banują. To co Ty czynisz w zakładce KK jest tym samym, co w wymiarze całego nE czynił polskispiryt i Kozak. Gdyby obowiązywało tu prawo i dyscyplina, taka zwyczajna, niewyszukana, poleciałbyś Ty, i Tobie podobni, w niebyt cyberprzestrzeni jak z procy już dawno. Ale nie obowiązują, niestety, normy ni prawdła żadne wobec panoszącego się koniunkturalizmu, tumiwisizmu i ogólnej olewki. Najlepszy przykład wczorajsze koszerne wydanie SG. U tamtych nie gadam bo właśnie nie karmię trolli a i durnotę wszelką omijam szerokim łukiem. Ciebie znosić musze u Polonii, u innych bo wiem, że traktują Cię jak gościa. Owszem, błądzą imo. Ale może taki czas i taka ścieżka.

    Smakowało?
  • @bar-bara 13:34:22
    "Wszystko sie zgadza, ale ludzi nie slucham (nie sa moimi nauczycielami), slucham Syna Umilowanego"

    Czy Pismo zostało spisane przez ludzi na podstawie tego co usłyszeli od Jezusa? czy wierzysz w świadectwo tych
    uczniów Jezusa spisujących Biblie?....ODPOWIESZ? ostatni Apostoł pisał Apokalipsę i umarł dziesiątki lat po Zmartwychwstaniu

    "Jesli chodzi o historie, to po pierwsze pisza ja zwyciezcy, a po drugie-najwazniejsze nie dotyczy to mojej wiary i wiernosci Bogu."

    Czy faktem jest , że we wspomnianych wiekach jedynie Kościół mówił o Jezusie ? I przykazaniach Bożych? ludzie mieli możliwości czytania drukowanego Pisma Świętego? czy może mogli poznać Słowo Boga od chrześcijańskich duchownych ?
  • @Polonia 13:23:29
    Wiesz, do RM też dzwonią różne ciemne typki. Aby tylko nabluzgać, aby popsuć, aby złe słowo powiedzieć. Wiesz co z nimi tam robią? Wyłączają. Jaka jest tamtych reakcja? Ano jaka ma być? Oburzenie! Cenzura!!! Gdzie wolność słowa?! Kościół Zamknięty! To chore...
  • @Helio 13:55:45
    "Czy Pismo zostało spisane przez ludzi na podstawie tego co usłyszeli od Jezusa? czy wierzysz w świadectwo tych
    uczniów Jezusa spisujących Biblie?....ODPOWIESZ? ostatni Apostoł pisał Apokalipsę i umarł dziesiątki lat po Zmartwychwstaniu"

    W cale Pismo, zwane Starym i Nowym Testamentem wierze, bo to Slowo Boga. Czyli od Ksiegi Rodzaju, do Apokalipsy Jana, spisywano je pod natchnieniem Boga. To Slowo Boga!
    Zawsze to mowilam! Jezus Chrystus, zwany Slowem Boga jest moim Panem.

    "Czy faktem jest , że we wspomnianych wiekach jedynie Kościół mówił o Jezusie ? I przykazaniach Bożych? ludzie mieli możliwości czytania drukowanego Pisma Świętego? czy może mogli poznać Słowo Boga od chrześcijańskich duchownych ?"

    O nie ja wtedy nie zylam, a to co wiemy z historii, KK uczynil Biblie ksiega zakazana, dopiero wbrez watykanowi, Luter przetlumaczyl Biblie na niemiecki i udostepnil ludziom poznawanie Slowa Boga. Tak mowi historia.

    Historia nie jest nauka Pana Jezusa!
    Ja zyje dzisiaj i moge tylko swiadczyc o mnie, a nie o ludzich zyjacych wieki temu, ktorych nie znam, o ktorych Pismo Swiete milczy.
  • @Polonia 14:11:03
    No i dzięki. W końcu nie po to te notki piszemy aby się nad nimi nie zastanawiać. A jak tu się zastanawiać jak co chwilka to... wymuszone przerwy na antykatolickie reklamy plus co słowo to łgarstwo, unik, atak i cyniczny rechot.
  • @Polonia 14:11:03
    Jezus przyszedł na świat i Przekazał nam Dobrą Nowinę , założył Kościół świadkowie przekazywali Ewangelię Innym ludziom i tak przez kolejne wieki ,
    KOŚCIÓŁ ZAŁOŻYŁ NASZ PAN JEZUS CHRYSTUS NA SKALE , ON NIE UPADNIE. Przez wieki i tysiąclecia ludzie dzięki Kościołowi żyli zgodnie z wolą i przykazaniami Jezusa.


    „W komentarzu Lutra do Księgi Psalmów jest następujące zdanie; „Zanim Bóg stał się Bogiem musiał najpierw stać się diabłem”.
    W komentarzu księdza Marcina Lutra do Listu Św. Pawła do Galatów jest określenie Jezusa Chrystusa jako „największego grzesznika”.

    Czy z tymi "prawdami" Lutra się zgadzasz Barbaro?
  • @Polonia 14:40:18
    Dołączyłem. Ban do Wielkanocy.
  • @katolicy, @Autorka
    POTKNĘLI SIĘ O KAMIEŃ…

    Bardzo prostą sprawą jest dać komuś bana. Klik, klik i po sprawie. Jednak ban, czy jakakolwiek inna kara ``dyscyplinarna``, nie jest w stanie zagłuszyć Prawdy.

    Może i bar-bara ma swój styl pisania. Ja również mam i Polonia, i Wy wszyscy. Może i bar-bara jest nieraz zadziorna, jednak ja czasami lubię tę jej zadziorność, ponieważ widzę w tejże pisaninie, chęć wywyższenia Bożego Syna.

    DelfInn napisał do wyżej wymienionej:

    ``Słowa, słowa, słowa... I co jedno to bluźnierstwo.``

    Hm…
    Zatem bluźnierstwem jest również, jak rozumiem, szeroki fragment z Pierwszego Listu do Tymoteusza, który bar-bara zacytowała?!
    Jednak widocznie w Oczach Zbawiciela, słowa dużo znaczyć mogą, skoro Sam Pan Jezus, jest nazwany Słowem!

    Żądasz od bar-bary świadectwa wiary? Przecież to dla Ciebie, ba, dla Was, nie ma najmniejszego znaczenia. Wielokrotnie pisaliśmy o uczuciach, jakimi opanowany jest uczeń Chrystusowy. Wielokrotnie pisaliśmy o tym, że wdzięczni jesteśmy Panu Jezusowi za to, że pozwolił nam Siebie poznać!

    Człowiek wierzący, szczęśliwy jest, że wie, iż Jedyną Drogą do Boga Ojca Jest Pan Jezus. Raduje się jego serce, ponieważ dowiedział się od Zbawiciela, że katolicy ``zamienili chwałę nieskazitelnego Boga, na obrazy przedstawiające, śmiertelnego człowieka``!

    Człowiek wierzący i ufający Zbawicielowi, wie bardzo dobrze, że modlitwy do Marii, niezgodne są z Ewangelią. Wie również, że każdy papież katolicki, poniża Bożego Syna, ponieważ tenże (każdy papież) głosi wiele nauk, które z Biblijną Prawdą nie mają nic wspólnego.

    ---

    Katolicy, do Biblii dołożyli tak zwaną tradycję, a swojego wodza posiadają w Rzymie. Świadkowie ufają Brooklynowi, Adwentyści swojej prorokini Ellen White.

    Tak właśnie wygląda szatan.

    ---

    Moim Panem, moim Bogiem, moim Zbawicielem, moim Tatusiem, Opiekunem, Ojcowskim Pośrednikiem, Królem, Nauczycielem, Drogą… Jest Pan Jezus Chrystus, Syn Błogosławionego Boga Ojca.

    Cytat:

    ``36 A powiadam wam: Z KAŻDEGO BEZUŻYTECZNEGO SŁOWA, KTÓRE WYPOWIEDZĄ LUDZIE, zdadzą sprawę w dzień sądu. 37 BO NA PODSTAWIE SŁÓW TWOICH BĘDZIESZ UNIEWINNIONY I NA PODSTAWIE SŁÓW TWOICH BĘDZIESZ POTĘPIONY".

    http://www.nonpossumus.pl/ps/Mt/12.php

    Na wstępie Polonia napisała:

    ``DZIĘKI CI, MARYJO, TYŚ MNIE URATOWAŁA!``

    To właśnie są bezużyteczne słowa!

    Pozdrawiam!


    http://img600.imageshack.us/img600/1056/gmailnowynakomentarzeok.jpg
  • @57KerenOr 00:26:30
    powyżej masz przykład "odpowiedzi" a'la bar-bara. czyli prostej manipulacji.
  • @57KerenOr 00:26:30
    Przede wszystkim ustalmy fakty i okoliczności. Ktoś prowadzi blog, na blogu czytelnik moze sie odniesc do tresci wpisu, bloger ma mozliwosc usuwac komentarze czytelnikow a takze blokowac mozliwosc komentowania okreslonym uzytkownikom. Do tego wszystcy jak sie tu spotykamu kierujemy sie zasadami okreslonymi w netykiecie itd. Stad wynika ze: a) czloweik ma przywliej prowadzenia bloga, b) przywilej komentowania na blogu, c) obowiązek przestrzegania obyczajow i d) mozliwosc dyscyplinowania osob, do ktorych nie docieraja proste sprawy. Itd. Uzasadnienie do banow dla bar-bary i von Finowa jest proste - agresywne, powtarzające się i uciążliwe ataki na kosciol katolicki, obrazanie wiary wyznawcow, brak jakiejkolwiek checi nawiazania kontaktu interpersonalnego, kpiny, szyderstwa, szykany.

    Tu nie trzeba zadnego pisma sw. cytowac, wystarczy przez momemnt pomyslec ze sie idzie do ludzi i trzeba byc czlowiekiem. z naciskiem na *trzeba*.

    Pozdrawiam
  • @DelfInn 00:31:08
    dzis juz nie masz bo przyszla Polonia i nie wiedziec czemu material pogladowy usunela, ale mam nadzieje ze odczytales wczoraj.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY